Oczywiście od dobrego projektu… lub przynajmniej dobrego planu remontu. Jeśli nie planujesz zamawiać projektu u architekta wnętrz, możesz opracować taki plan samodzielnie. Jak? Oto kilka wskazówek:

1. Zmierz dokładnie pomieszczenie

To bardzo ważny krok do tego, aby całe przedsięwzięcie się udało. Bez tego nie będziesz w stanie oszacować ani ilości materiałów, ani wielkości elementów wyposażenia wnętrza. Bo wyobraź sobie, że wstawiasz do łazienki świetną, nowoczesną i designerską umywalkę. Zawsze o takiej marzyłeś. Masz świetną łazienkę z umywalką, ale za to prysznic musisz brać u sąsiada, bo niestety zabrakło na niego miejsca w Twojej łazience. 

Tak samo będzie z kwestią materiałów. Można obliczyć dokładnie (nawet co do sztuki) ilość płytek podłogowych lub paneli. Po co kupować na zapas, skoro na pewno go nie zużyjesz, a jedynie będziesz musiał powiększyć strych, żeby pomieścić kilka kartonów kafelków.

Jak zmierzyć pomieszczenie? Zajrzyj tutaj >

2. Zrób projekt

Chodzi o to, żebyś zastanowił się, co chcesz w ogóle w tym wnętrzu mieć. Wszystko jest ważne, nie tylko rodzaj i kolor kafelków, ale także przeznaczenie pomieszczenia, jego styl, funkcje, kolorystykę. 

Pamiętam, że zawsze gdy dzwonił telefon od mamy i na początku padało zdanie: „zrobiłabyś nam projekt…”, zapalała mi się czerwona (purpurowa wręcz) lampka w głowie. Nie czekając na szczegóły odpowiadałam „a ile już zrobiliście?” Moi rodzice są totalnie odmiennymi osobowościami, ale oboje chętnie unowocześniają swój dom. Niestety zazwyczaj bywa tak, że tato zaczyna remont – wyburza stare okładziny, wyrównuje i wygładza ściany, naprawia ubytki – według własnego mniej lub bardziej sprecyzowanego planu (który ma jedynie w głowie). Mama natomiast opracowuje własny projekt, przegląda czasopisma wnętrzarskie, ogląda obrazki na pintereście i tworzy własny plan (oczywiście też w głowie). Gdy nadchodzi godzina zero, wybierają się oboje do sklepu, aby wybrać materiały wykończeniowe. I tutaj zazwyczaj następuje punkt kulminacyjny, po którym dzwoni mój telefon. 

I co ja, jako architekt wnętrz, mam im doradzić? Mama wymarzyła sobie rustykalne panele podłogowe, które będą się komponowały z klasyczną, fornirowaną kuchnią, a tata upiera się przy jasnych, zdobionych kafelkach, które właśnie weszły na rynek jako hit sezonu. „Które mamy wybrać?” pyta mnie mama… a ja się pytam – „a jaki macie projekt?”

Chwila niezręcznego milczenia mówi sama za siebie.

Zresztą wybór materiałów, to jedynie kropla w morzu… Bo po dłuższej rozmowie okazuje się, że kafelki i tak będą musiały poczekać, bo ani nie wiadomo ile ich kupić, ani czy w ogóle kafelki, a tak naprawdę to jeszcze sporo wody upłynie, aż będzie można je kłaść. Bo oświetlenie nie zaplanowane, kable nie rozciągnięte, kolorystyka nie wiadoma, styl… hmmm… zależy w której głowie.

Dlatego projekt jest wręcz niezbędny do tego, aby zacząć remont. Trzeba wiedzieć do chce się zrobić, żeby to w ogóle zrobić.

3. Poszukaj materiałów, sprawdź budżet

Jeśli już wiesz, że łazienka będzie łazienką, a nie zlepkiem promocji armatury w sklepie wnętrzarskim, sprawdź ile jesteś w stanie przeznaczyć na remont. Nie sztuka jest kupować, kiedy ma się pieniądze. Gorzej, gdy ogranicza nas portfel, a wymagania i oczekiwania piętrzą się niczym brudna bielizna w koszu na pranie. 

Zwykle jest tak, że można w większości przypadków znaleźć tańsze odpowiedniki wszystkiego. Oczywiście pojawia się tutaj pytanie też o jakość, ale to zostawiam do samodzielnej oceny. Najlepiej jest zrobić wywiad w kilku sklepach, zapytać o ceny i dostępność. Czasami można znaleźć ten sam produkt w sklepach internetowych, ale o połowę taniej niż w sklepie stacjonarnym. 

4. Poszukaj wykonawców, określ zakres prac

Nie wszystko można zrobić samodzielnie. Oczywiście, jeśli jesteś  złotą rączką, masz wielkie szczęście (i grubszy portfel), ale nie wszyscy potrafią lub chcą samodzielnie kłuć ściany czy montować regały. Drobne prace, jak malowanie ścian czy składanie mebli można zorganizować samemu lub w gronie rodziny, ale takie rzeczy jak np instalacje elektryczne, hydrauliczne, czy kładzenie podłogi lepiej powierzyć specjalistom. 

5. Wybierz dodatki i elementy wystroju wnętrza

Gdy twoja wizja staje się rzeczywistością, nadszedł czas na najprzyjemniejszą część projektowania. Dodatki i dekoracje potrafią zdziałać cuda i nawet nudnemu wnętrzu nadać świeżości i nowoczesności. Dobieraj przedmioty w podobnym stylu w jakim zaprojektowałeś wnętrze. Świetnie sprawdzają się wielorazowe pojemniczki na kosmetyki, koszyki i pudełka na drobne rzeczy. Zastanów się nad doborem materiałów na poduszki, wystrój okien czy kolor pościeli. 

Gdy wszystko jest dopięte na ostatni guzik, popatrz w lustro i zobacz ten szeroki uśmiech i dumę w oczach. Gratulacje!